super dzisiaj rano sie ważyłam i 53,5 , no tak i wszystko było by dobrze ale no właśnie zawsze jest jakieś ale!!!!! zjadłam sobie na śniadanie jedną kanapke a to pomyślałam że zjem sobie drugą a może jeszcze trzcią i jak byłam w sklepie to kupiłam sobie przynajmniej 10 activi to w domu sobie zjadłam jedną a no znowu pomyślałam że zjem drugą a potem jeszcze trzcią a na koniec jeszcze jedną kanapeczke zjadłam. nienawidze siebie i tych pieprzonych napadów głodu!!!!
teraz to za kare robie sobie 2 tygodniową głodówke, musze się jakoś ukarać za to !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz