piątek, 15 marca 2013

ważenie !

No tak dzisiaj ważenie , no i tak jak myślałam PRZYTYŁAM zamist schudnąć. musze się wziąść w garść i schudnąć . Mam postanowienie od poniedziałku w każdy piątek będe się ważyć i tylko wtedy! . Musze schudnąć do bierzmowania żeby się wcisnąć w sukienke . musze schudnąć do 45 kg , niewiem jak to zrobie ale obliczyłam. że będe musiała chudnąć min 2 kg tygodniowo niewiem jakale musi mi się udać !!! . Później dodam jakieś thinspiracje :) ! Trzymajcie się chudo motylki :**

wtorek, 12 marca 2013

:( !!!

No nie jest dobrze zawaliłam sprawe, zjadłam za dużo później przynajmniej z 10razy wymiotowałam .czuje sie okropnie niewiem jak to dalej ze mną będzie trace chęci do życiaa w piątek sie waże i sie okaże czy schudłam czy przytyłam Trzymajcie się chudo motylki :**

niedziela, 3 marca 2013

kolejna głodówka !

Ojojoj ostatnio sporo sie działo , ale nie wnikam w szczegóły . A więc tak od poniedziałku do piątku głodówka , musze oczyścić organizm z tych śmieci co zjadłam . Trzymajcie się chudo :) !!!!!

czwartek, 21 lutego 2013

nie udany dzień

nosz kurde kolejny nie udany dzień , musze sie wziąć w garść i zacząć coś robić żebym schudła,  a ten post wcale mi nie pomaga.

piątek, 15 lutego 2013

Nienawidze siebie!

super dzisiaj rano sie ważyłam i 53,5 , no tak i wszystko było by dobrze ale no właśnie zawsze jest jakieś ale!!!!! zjadłam sobie na śniadanie jedną kanapke a to pomyślałam że zjem sobie drugą a może jeszcze trzcią  i jak byłam w sklepie to kupiłam sobie przynajmniej 10 activi to w domu sobie zjadłam jedną a no znowu pomyślałam że zjem drugą a potem jeszcze trzcią a na koniec jeszcze jedną kanapeczke zjadłam. nienawidze siebie i tych pieprzonych napadów głodu!!!!
teraz to za kare robie sobie 2 tygodniową głodówke, musze się jakoś ukarać za to !!!

wtorek, 12 lutego 2013

Zbawienie !

jest!!! nareszcie już niedługo mój wymarzony post czyli rodzice nie będą się czepiać,  że nie jem słodyczy których sobie odmówie i mam zamiar odmówić sobie mięsa oooo tak tego paskudnego tłustego mięsa ! a co za tym idzie  ?! :) a no mianowicie będę jadła same warzywa i owoce,  czyli jakieś sałatki które oczywiście sama będę sobie je "robić " więc obiadów nie bede jeść więc nie będzie kontroli ze strony mamy i bede mogła sobie głodować ile mi sie żywnie  podoba :)))) a post troche czasu trwa,  będę miała więc dużo czasu żeby dobić do wymarzonej wagi..........

trzymajcie się chudo motylki :) !

poniedziałek, 11 lutego 2013

porażka !

kurde! mama mnie przyłapała że wyrzucam jedzenie i zrobiła mi kazanie :// teraz bede musiała jeść przy niej w kuchni : ((((